piątek, 1 kwietnia 2016

Osamotnienie

"Dziewczyna lat 16. Brązowe długie włosy, niebieskie oczy, 164 cm wzrostu."

Nie pochodzę z bogatej rodziny, ale też nie pochodzę z rodziny biednej. Zawsze miałam co jeść, a wszyscy się śmieli że dziecko lubi zjeść suchą, świeża bułkę- ale co z tego ? Lubiłam i lubię do tej pory. Mogę nawet zjeść pół bochenka chleba, jeżeli najdzie mnie taka ochota.
Zawsze miałam na sobie czyste ubrania, nie firmowe, bo nie było na to pieniędzy ale zawsze świeżo ubrana.
Dlaczego więc ludzie patrzą po tym co nosimy, co jemy, jak się czeszemy ?

Moja mama zawsze starała się zadbać o mnie i moją siostrę, w domu zawsze było czysto, a zapach obiadu roznosił się po całym mieszkaniu.
Pewnie niektórzy z Was są na studiach,nie mieszkają już ze swoimi rodzicami, i zapewne jak wracacie do rodzinnego domu, ciężko Wam potem wrócić do miasta w którym studiujecie.
Ja niestety z dnia na dzień to traciłam, ponieważ choroba mojej mamy postępowała, i tak jak mną się ona zajmowała jak mnie urodziła tak ja musiałam przejąć obowiązki i jej pomóc najlepiej jak potrafiłam. Moja siostra starała się przyjeżdżać w miarę możliwości , ale że świat posunął się z technologią, to SMS,czy rozmowy telefoniczne były i stawały się codziennością.

Choroba postępowała, a lekarz prowadzący powiedział że to tylko kwestia czasu, miesiąc, 3 miesiące, może pół roku.Od dnia kiedy to powiedział minęły 2 miesiące, i moja mama zmarła,

Przez ten okres bardziej się zbliżyłyśmy, ja z moim chłopakiem na zmianę przy niej byliśmy, jak nie my to moja siostra, pielęgniarki.
Ostatnie urodziny spędziła w gronie rodzinnym, i tak ją zapamiętałam z uśmiechem na twarzy, bo do ostatniego momentu nie narzekała, choć w głębi duszy wiedziałam, że jest jest strasznie źle.



XOXO.

środa, 30 marca 2016

Jak poradzić sobie z utratą bliskich osób?

Co zrobić gdy stracisz nagle kogoś kto jest Ci bardzo bliski ?


Jak odnaleźć swoje miejsce, wiele zawdzięczamy osobom które nam towarzysza w tych trudnych chwilach, starają się nas pocieszać, mówią :"wszystko będzie dobrze", "poukłada się ", "dasz radę", "czas leczy rany ".

Może to prawda że czas leczy rany, bardziej zapominamy o przeszłości staramy się żyć codziennością, przychodzą nowe problemy, zmartwienia, nie mamy czasu myśleć o przeszłości o tym co nas boli.
Przychodzą takie dni, zazwyczaj wieczory, gdzie jesteśmy sami z myślami, nawet w wannie, pod prysznicem, czy w samochodzie- i wszystko wtedy w Nas pęka, no i dobrze,mamy prawo do złości, do płaczu, do buntu.


Ja po śmierci babci miałam moją mamę,siostrę choć byłam mała tęskniłam,ale wtedy tak tego nie odczuwałam tak jak teraz po tych kilku latach jej nieobecności, często słyszę od znajomych że ich dziadkowie są super, albo że nie są super bo marudzą. Wtedy sobie myślę- a jacy byli by moi dziadkowie. Od strony ojca nie zbyt dobrze znam dziadków, babcia zmarła a dziadek nie jest osobą do towarzystwa-wydaje mi się że jest aspołeczny.
Niestety po 4 latatch przyszedł okres w którym musiałam sobie poradzić z utratą kolejnej bliskiej mi osoby.


Jak sobie poradziłam ze śmiercią mamy w eiku 16 lat ?
O tym rozpisze się następnym razem :)
XOXO



niedziela, 27 marca 2016

Co mnie odpręż/relaksuje?

Dzisiaj też coś z innej beczki, powrócę do tematu mojego życia, ale opowiem Wam też coś co mi pomaga w codziennych martwieniach, problemach, emocjach.

RELAKS.
Co to relaks?
W słowniku języka polskiego jest taka definicja:
1. odpoczynek, często połączony z rozrywką;
2. odprężenie fizyczne i psychiczne polegające na rozluźnieniu mięśni i zmniejszeniu do minimum aktywności myślowej.
Uważam że to właściwa definicja, ale jednak każdy odpoczywa inaczej, jedni gotują, pieką inni rysują,ćwiczą.
Każdy jest inny i każdy relaksuje się na swój sposób.
Ja uwielbiam leniuchować, czasem mam wenę twórczą -wtedy szukam pomysłów w internecie do zrobienia czegoś tak zwane DIY.
Uwielbiam portal www.zszywka.pl, JEST TAM MNÓSTWO INSPIRACJI, każdy znajdzie tam coś dla siebie♥

Ha, ale do tego relaksu dołączyć muszę ruch- rolki i rower, teraz jest taka pora roku, gdzie jak tylko wychodzi słońce i jest ciepło, wiem że to mi pomoże.
Zakładam słuchawki i jadę przed siebie , nie myśląc-słuchając tylko słów piosenki.
Rower działa tak samo- nie dość że pomaga nam w spaleniu kilku kalorii to potrafi sprawić że na naszej twarzy pojawi się uśmiech.
No ale co jak jest brzydko za oknem,zimno i w ogóle?
Maseczki domowe, na włosy, na ciało, na twarz- teraz jest tyle pomysłów i kombinacji że na pewno dla każdego znajdzie się coś dobrego ♥
A co ja stosuję :
1.Peeling kawowy 
Dlaczego kawa mielona doskonale nadaje się na peeling do ciała?
  • *skutecznie złuszcza naskórek, wygładzając skórę i ujędrniając ją;
  • *kofeina zawarta w kawie pomaga zwalczać celullit;
  • *stymuluje krążenie krwi;
  • *poprawia koloryt skóry;
  • *cudownie pachnie, pobudza i poprawia samopoczucie!

  • Na jedno zastosowanie, takie po kąpieli robię misz masz z cukru i kawy, czyli co dokładnie ?
    2 łyżki kawy parzę w kubku, po odlaniu wody, ostygnięciu fusów, dodaję 2 łyżki cukru.
    Pakę wmasowuję w uda i pośladki oraz brzuch-tam zazwyczaj kobiety mają największy problem z cellulitem, pajączkami itp.
  • Jest to jeden z moich ulubieńców.





2. Coś dla paznokci i skórek ♥

Domowa oliwka dla suchych skórek, rozdwajających się paznokci, oraz zżółkniętej płytki paznokcia.
Nie robię tego dużo, bo nie chce żeby się zmarnowało,dlatego tak aby zamoczyć palce w misce daję 100 ml (około pół szklanki) wody nie gorącej ale nie może być letnia, 2 łyżki oleju-lepsza oliwa z oliwek, ale ja nie lubię jej zapachu, a do tego 2 łyżki soku z cytryny.
Taki zabieg robię po zmyciu, zdjęciu hybrydy.
Teraz też przerzuciłam się na wsmarowywanie oleju kokosowego.
Olej kokosowy też wcieram we włosy jako maska, roztapiam go suszarką bo tak to strasznie twardy i źle się rozprowadza na włosach :)

3. Trzecia i ostatnia relaksująca metoda to wszystkim znane torebki po herbacie czarnej.
Działa na tak zwane worki pod oczami, podpuchnięte, zmęczone oczy.
Ja je robię - oczywiście jak mi się chce i mam czas- rano, lub na samą noc, moją alternatywą są teraz płatki kolagenowe pod oczy które trzyma się 15 min. 


Pozdrawiam i ściskam Was mocno.
Jeżeli macie jakieś pytania życiowe, pytajcie postaram się pomóc,doradzić♥







Na powitanie czytelników.

Na sam początek , chciałabym napisać, że postanowiłam aby ten blog był szczery-szczery o życiu z życia.
Czas na zmiany - zawsze gdy idzie wiosna -jest wiosna- ludzie mówią że należy zrobić porządki wiosenne.
W życiu takie porządki powinniśmy robić codziennie, żeby się nie zgubić, przy codziennych problemach można się poplątać a czasem można się nieźle zaplątać i załamać.
Ja już bardzo długo dostosowuję się do życia codziennego, dlaczego?
W wieku 3 lat zostałam sama z mamą, siostrą- przeprowadziliśmy się do babci.
W wieku 11 lat zostałam sama z babcią i siostrą- mama wyjechała do pracy , bo jak wiadomo w tym kraju ciężko o dobrze płatną pracę.
W wieku lat 13 zostałam sama z mamą- moja babcia zmarła, a siostra przeprowadziła się do większego miasta.
W wieku lat 16 zostałam sama- moja mama zmarła, siostra dalej mieszka w większym mieście - ale i tak kocham ją ponad życie, a mój chłopak jest przecudowny że wytrzymuje ze mną tyle ♥
Co z ojcem ? Ha, on po prostu wyjechał sobie na inny kontynent, szukać chyba przygody w życiu.


Tak więc od najmłodszych lat staram się być samodzielna, fakt faktem nie zostałam nauczona pewnych rzeczy , bo uczyłam się patrząc na błędy innych ludzi.

To tak na początek, mam nadzieję że chociaż ciut Wam się to dobrze czyta.
Do zobaczenia



XOXO.